Konferencja w Sejmie

23 stycznia odbyła się w Warszawie konferencja pt. „Rola
organizacji kibicowskich we współczesnej piłce nożnej”
organizowana przez Stowarzyszenie Wolnego Słowa. Tematem przewodnim
spotkania był projekt nowej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych,
nad którą toczą się prace w Sejmie.Jagiellonię Białystok reprezentowały
4 osoby, 3 kibiców i jeden pracownik klubu. Na spotkanie zaproszonych
zostało wielu polityków, niestety część z nich się nie pojawiła. Na
konferencji zjawili się posłowie: Maciej Płużyński (niezależny), Mariusz
Błaszczak (PiS), Ireneusz Raś (PO) oraz były sędzia Trybunału
Konstytucyjnego Wiesław Johann, Andrzej Bińkowski z PZPN, Andrzej Rusko
z Ekstraklasy S.A., przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich Janusza
Kochanowskiego i socjolog Jerzy Dudała. Najliczniejszą grupą jaka
odwiedziła tego dnia Sejm RP byli kibice piłkarscy, z różnych zakątków
Polski przybyło ich tego dnia ok. 80 reprezentujących 20 klubów z
różnych klas rozgrywkowych.
Konferencję rozpoczęło wystąpienie programowe pana Dudały dotyczące
„Roli organizacji kibicowskich we współczesnej piłce nożnej”
i ważnego wpływu jaki mają oni na wiele aspektów futbolu. Następnie
rozpoczęto rozmowy na temat nowej ustawy o bezpieczeństwie imprez
masowych i zastrzeżeń jakie mają do niej kibice. Najważniejsze z nich
dotyczą tzw. zakazów klubowych, sprzedaży alkoholu na meczach i
gromadzenia informacji dotyczących kibiców.
Według nowej ustawy „zakazy klubowe”, czyli decyzje
zabraniające kibicom wstępu na mecze podejmować będzie mógł organizator
spotkania, czyli klub piłkarski. Co więcej zakaz taki dotyczyć będzie
nie tylko stadionu, na którym swoje mecze rozgrywa drużyna, której
władze taką decyzję podjęły, ale wszystkich obiektów piłkarskich. Może
to być źródłem wielu nadużyć, a ponadto jak twierdzi chociażby
wspomniany wyżej sędzia Wiesław Johann jest sprzeczne z konstytucją.
Kolejną sprawą nad, którą dyskutowano na spotkaniu była sprzedaż
alkoholu na meczach. Kibice tłumaczyli, że ze swoich doświadczeń wiedzą,
że największy problem sprawiają przeważnie osoby nietrzeźwe, a
wprowadzanie sprzedaży piwa, przy jednoczesnym policyjnym charakterze
tej ustawy jest swoistym paradoksem. Najwidoczniej dużą wagę we
wprowadzaniu tego pomysłu w życie mają naciski ze strony kampanii
piwowarskich, bo nijak ma się to do założeń ustawy.
Duży sprzeciw budzi też gromadzenie przez policję informacji dotyczących
kibiców. Informacje takie mają być gromadzone nie tylko w stosunku do
osób podejrzanych o popełnienie jakiegoś przestępstwa, ale dotyczyć mogą
każdego kim mogą być kiedyś potencjalnie zainteresowane organy ścigania,
dane te dotyczyć będą także życia prywatnego osób, które nic nie zrobiły
i prawdopodobnie nigdy nie będą w kręgu zainteresowania władzy. Jest to
kolejny przepis tej ustawy sprzeczny z konstytucją, gdyż ingeruje w
życie obywateli w większym stopniu niż jest to niezbędne.
Na szczęście kilka absurdalnym przepisów nowej ustawy zostało już
usuniętych jak choćby wymaganie przy kupnie biletu na mecz podpisu
elektronicznego czy brak możliwości uczestniczenia w wyjazdach innych
niż organizowane przez klub. Niestety komisja opracowująca projekt nie
brała nawet pod uwagę legalizacji środków pirotechnicznych. Argument, że
pirotechnika jest legalna np. w Danii w żaden sposób do nich nie trafiał.
Sejm najprawdopodobniej przyjmie projekt w obecnej wersji, ze wszystkimi
przepisami, z którymi się nie zgadzamy. Nadzieja pozostaje w Senacie,
który może poprawić artykuły, o których była mowa. Jest też szansa, że
elementy sprzeczne z konstytucją usunie Trybunał Konstytucyjny. Jeśli to
się nie wydarzy, a Prezydent również nie uwzględni naszych argumentów
podjęta zostanie próba zebrania 100 tys. podpisów i zorganizowania
inicjatywy ludowej. Na razie bądźmy dobrej myśli, istnieje jeszcze kilka
dróg, by poprawić to co popsuli posłowie, nie biorąc pod uwagę naszego
głosu.

Advertisements

Kategorie

Partnerzy


Archiwa


%d blogerów lubi to: